🦐 Jak Wyjechać Do Usa 2017

A co za tym idzie, jesli sie tam juz osiedle to jezeli uznam, ze czas na zmiane pracy to bede mogl wybierac :) Zapytalem co z pozostalymi miastami, to uslyszalem w odpowiedzi, ze: Wroclaw to glownie korpo z wieloletnimi nierozwojowymi projektami i wcale nie wysokimi zarobkami, Poznan to glownie male firmy i raczej niskie stawki, Gorny Slask tez Wiza do USA. Wyjeżdżając do Kanady wiedziałam, że grzechem byłoby nie wpaść z wizytą do południowego sąsiada i nie zobaczyć Nowego Jorku czy San Francisco. Dwa miesiące przed wyjazdem złożyłam papiery na wizę do USA. Oczywiście zanim trafiłam na rozmowę nasłuchałam się jak duże są szanse odrzucenia wniosku. Podróże po USA, szlaki, przewodniki, planowanie podróży po USA oraz porady co warto wiedzieć przed wyjazdem Tak, podczas podróży do USA wymagane jest, aby paszport był ważny jeszcze co najmniej 6 miesięcy po planowanej dacie powrotu. Zasada ta jest jednak inna dla obywateli niektórych krajów - na przykład Polski. Zostanie to szczegółowo omówione w następnym rozdziale. Jak wyjechać do liceum za granicę? Mam 15 lat. Chciałbym w przyszłym roku wyjechać do high school do usa na 3 lata. O jaką wizę / do jakiego programu musiałbym złożyć papiery. Miałbym tam u kogo mieszkać bo mam rodzinę w Ameryce To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać Wyloty do USA trwają! ️ Ewa jest już gotowa na swoją następną amerykańską przygodę! ️ Kto z Was zdecyduje się na camp w następnym sezonie? ☀️ Translations in context of "wyjechać do Ameryki" in Polish-English from Reverso Context: To my powinniśmy wyjechać do Ameryki. SUBSCRIBE and FOLLOW me HERE:FACEBOOK: https://www.facebook.com/LifestylebyPINSTAGRAM: @chlebicka.paulinaMusic by 'Markvard'https://www.youtube.com/watch? Można na przykład dołączyć do Saama, który spędza stado reniferów. Zazwyczaj jednak to oblegane miejsca i trzeba je sobie zarezerwować z większym wyprzedzeniem. POKAŻ KIM JESTEŚ. Na moim przykładzie opiszę, jak dostać się do wybranego miejsca i jakich błędów unikać. Pierwszym Hostem, do którego napisałam był Dan z PKn3. Wolontariat za granicą staje się coraz popularniejszy wśród młodych podróżników. Coraz częściej z policzkami czerwonymi z przejęcia czytasz w Internecie relacje z tego typu wyjazdów? Serce zaczyna Ci szybciej bić na myśl, że też mógłbyś wyjechać? Przed zaśnięciem wyobrażasz sobie siebie na drugim końcu świata, jak poznajesz nowe kraje od podszewki, nawiązujesz nowe przyjaźnie i przyczyniasz się do zmiany ich świata na lepsze? Jest tylko jeden problem. Boisz się. Nie wiesz, jak wyjechać na wolontariat zagraniczny, co zrobić, by zorganizować taki wyjazd. Ten poradnik da Ci wiedzę, której potrzebujesz, by wyjazd na wolontariat zagraniczny zaplanować od początku do końca. 🙂 Table of ContentsJak wyjechać na wolontariat za granicą?1. Wybierz kraj lub region świata2. Co chcesz robić?3. Zastanów się, ile czasu możesz poświęcić4. Wybierz Zaplanuj orientacyjny budżet6. Znajdź ofertę wolontariatu za granicą7. Upewnij się, że znalazłeś dobrą ofertę8. O ile potrzebujesz wizy, upewnij się, jaki Załatw wizę, kup bilety na samolot, zaplanuj podróż10. Ostatnie sprawy organizacyjne przed wyjazdem na wolontariat zagraniczny 1. Wybierz kraj lub region świata Zanim zaczniesz myśleć o szczegółach organizacji wyjazdu na wolontariat zagraniczny zastanów się, który region świata Cię interesuje. Wolontariat można znaleźć niemal na całym świecie, zarówno w krajach biedniejszych, rozwijających się, jak i w tych wysoko rozwiniętych. Typy wolontariatów za granicą w zależności od stopnia rozwoju i potrzeb w kraju będą się różnić, jednak w każdym można znaleźć ciekawą ofertę. Wybierz kraj lub rejon świata, który chcesz odwiedzić najbardziej. 2. Co chcesz robić? Oferty wolontariatów za granicą są zróżnicowane. Możesz pracować na farmie organicznej, a możesz zajmować się marketingiem w małym start-upie. Możesz pomagać w ostoi dla zwierząt, możesz pracować w sierocińcu. Możesz pomagać budować szkoły, możesz uczyć dzieciaki angielskiego lub zajmować się osobą niepełnosprawną. Możesz też pracować w hostelu lub opiekować się czyimiś dziećmi. Do mnie osobiście te formy wolontariatu za granicą nie przemawiają, bo – jakkolwiek górnolotnie to nie zabrzmi, chcę, żeby moja praca miała pozytywny wpływ na świat. Choćby w skali mikro. Pod tym kątem wybieram swoje wolontariaty. Jednak wiem, że te opcje również oferują ciekawe doświadczenie, poznasz podczas nich mnóśtwo świetnych ludzi i poznasz lokaln kulturę. 3. Zastanów się, ile czasu możesz poświęcić Możesz wyjechać na wolontariat za granicą na kilka miesięcy, kilka tygodni, a może poniżej miesiąca? Od tego będzie zależał wybór ofert, nie wszystkie będą dostępne na krótki okres. Na przykład jeśli chcesz pracować z dziećmi, zazwyczaj preferowane są dłuższe pobyty. To zrozumiałe – dzieci potrzebują czasu, by przyzwyczaić się do nowej osoby i poczuć się w jej towarzystwie pewnie. Łatwiej znaleźć krótkoterminowy wolontariat przy pracach, których łatwo się nauczyć i które nie wymagają długoterminowego budowania zaufania innych ludzi. To jednak nie stuprocentowa reguła. Mnie udało się znaleźć wolontariat w Tajlandii w prywatnej szkole językowej na niecałe 4 tygodnie. Jak poprosić szefa o kilkumiesięczny urlop na podróż? 4. Wybierz termin. Weź pod uwagę swoje możliwości, pogodę i porę roku panującą w miejscu docelowym. 5. Zaplanuj orientacyjny budżet Sam wolontariat zagraniczny nie powinien Cię wiele kosztować. Zazwyczaj osoba/organizacja goszcząca zapewnia Ci zakwaterowanie i pełne lub częściowe wyżywienie podczas Twojego pobytu. Czasami masz do dyspozycji więcej – podczas wolontariatu WWOOF w USA kilka razy mogłam użyć samochodu moich hostów, miałam też do dyspozycji rower. W większości ofert musisz pokryć sobie: koszt przelotu i dojazdu na miejscekoszt wizykoszt częściowego wyżywienia, np. śniadań (w zależności od oferty)koszt własnych przyjemności i wycieczek Nie decyduj się na wyjazd na wolontariat za granicą jeśli musisz zapłacić organizacji/osobie goszczącej podejrzanie dużo pieniędzy. Często pewną kwotę trzeba zapłacić za organizację wolontariatu i pokrycie kosztów i to jest w porządku – polecam Ci ten artykuł Huffington Post wyjaśniający dlaczego niektóre wolontariaty są płatne. Jednak widziałam już oferty, gdzie za miesięczny wolontariat trzeba zapłacić organizacji 2000$ w kraju, w którym za te pieniądze przeżyć można kilka miesięcy. Nie jestem przekonana, że dla takich organizacji najważniejsze jest pomaganie Tobie i innym, czy raczej robią na wolontariuszach niezły biznes. W przypadku płatnych wolontariatów warto poprosić o udostępnienie informacji, na co przeznaczane są pieniądze. Jeśli otrzymasz tą informację i cel jest dla Ciebie satysfakcjonujący – wszystko w porządku 🙂 6. Znajdź ofertę wolontariatu za granicą Ofertę wolontariatu możesz znaleźć w takich organizacjach/stronach internetowych jak: organizacje studenckie, np. AIESEC – przeczytaj więcej w osobnym artykule: wolontariat Global Volunteer z AIESEC. Jeśli jesteś studentem zorientuj się jakie organizacje działają na Twojej uczelni i co Stay i powiązane z nimi Free Volunteering. Współpracuję z nimi i mogę z czystym sumieniem polecić! 🙂WWOOF – przeczytaj więcej w osobnym artykule: Jak działa WWOOF? Voluntary Service (EVS) – to dopiero rozwijająca się alternatywa dla WWOOF. Jest tam póki co mniej ofert i możliwości, ale za to korzystanie ze strony i organizacja wolontariatu jest w stu procentach WorldsGo Overseasinne. Znasz inne sprawdzone strony/organizacje? Daj mi znać w komentarzu lub podeślij na dorota@ 🙂 Teraz możesz też poprosić rodzinę lub znajomych o kupienie Ci dostępu do bazy wolontariatów w prezencie – więcej szczegółów w liście prezentów dla podróżnika 🙂 Pisząc do osoby/organizacji, która zamieściła ofertę wolontariatu zagranicznego postaraj się umieścić tyle szczegółów, ile to możliwe. Zrób dobre pierwsze wrażenie. Działają tu podobne zasady, jak w pisaniu dobrej wiadomości na Couchsurfingu. Przedstaw się, napisz parę zdań o sobie. Napisz, dlaczego wybrałeś tą ofertę spośród tysiąca innych, jakie jest Twoje doświadczenie i jak może przydać się w pracy na tym wolontariacie. Podaj daty, w których jesteś dostępny i długość pobytu. 7. Upewnij się, że znalazłeś dobrą ofertę Nie jest łatwo upewnić się, czy oferta, którą wybierasz jest w porządku, prawdopodobnie stuprocentowej pewności nie będziesz mieć aż do przyjazdu. Szukając wolontariatu w Tajlandii słyszałam historie o organizacjach, które zabierają dzieci od biednych rodzin i umieszczają je w szkołach/sierocińcach tworzonych tylko po to, by przyjmować zagranicznych turystów i robić na tym biznes. To podobno najczęstsza praktyka w Kambodży. Jakiś koszmar… Szukając wolontariatu za granicą koniecznie sprawdzaj komentarze pod ofertami i dokładnie czytaj ich opisy. Zaufaj swojej intuicji – coś wzbudziło Twój niepokój, poczułeś się niepewnie czytając któryś z fragmentów opisu? Nie korzystaj z tej oferty. Spróbuj poszukać informacji w Google. Nie zawsze znajdziesz cokolwiek i to też jest w porządku, małe organizacje na drugim końcu świata nie będą miały rozbudowanego marketingu w Internecie. Upewnij się jednak że nie znajdziesz nic negatywnego. 8. O ile potrzebujesz wizy, upewnij się, jaki typ. Na wiele wolontariatów zagranicznych możesz wyjechać na wizie turystycznej. Tak pomagałam na farmie w USA i udzielałam lekcji w prywatnej szkole w Tajlandii. Wiza turystyczna nie uprawnia do wykonywania pracy, nikt jednak nie powiedział, że nie można udzielać mieszkańcom kraju przyjacielskiej pomocy 🙂 Jeśli masz wizę turystyczną, przy sprawdzaniu dokumentów na lotnisku nigdy nie mów jednak, że planujesz być wolontariuszem, jak ognia unikaj słowa „praca” jako wolontariusz. Możesz sobie wtedy narobić niepotrzebnych problemów. Przyjeżdżasz w celach czysto turystycznych. Wyjeżdżając z niektórymi organizacjami, jak w moim przypadku z AIESEC potrzebna jest specjalna wiza dla wolontariusza, czasami nazywana wizą humanitarną, czasami wizą „non-immigrant”. W takim przypadku organizacja, w której będziesz pracować pomoże Ci przejść proces wizowy i dostarczy potrzebnych dokumentów. Po znalezieniu wolontariatu zapytaj, czy wiza turystyczna będzie w porządku i na jakiej wizie pracują tam inni wolontariusze. 9. Załatw wizę, kup bilety na samolot, zaplanuj podróż Jeśli potrzebujesz wizy, już wiesz jakiej. Możesz więc zebrać wszystkie potrzebne dokumenty i przejść przez proces wizowy. Proces wizowy wszędzie wygląda nieco inaczej, zobacz jakie są moje doświadczenia z wizą do USA i wizą na 60 dni do Tajlandii. Możesz spokojnie kupować bilety na samolot i planować zwiedzanie przed lub po wolontariacie 🙂 Nie rób zbyt wielu planów podróżniczych na czas wolontariatu za granicą. Nie wiesz jeszcze, ile będziesz mieć czasu wolnego i jak będzie on rozłożony. Lepiej zostawić planowanie na czas, kiedy będziesz już znać swój rozkład dnia i tygodnia. 10. Ostatnie sprawy organizacyjne przed wyjazdem na wolontariat zagraniczny Weź numer telefonu od osoby/organizacji goszczącej Cię na miejscu i podaj im swój. Musisz mieć sposób szybkiego kontaktu z nimi w razie nagłych przypadków. Dowiedz się, czy ktoś odbierze Cię z lotniska/dworca, dogadaj szczegóły przyjazdu. Dowiedz się, czy potrzebujesz zabrać ze sobą lub przygotować coś konkretnego. Możliwe, że do pracy będzie Ci potrzebny szczególny rodzaj ubioru – elegancki lub taki, który spokojnie możesz ubrudzić. Jeśli masz prowadzić zajęcia z dziećmi, dowiedz się, czy materiały dostaniesz na miejscu, czy musisz przygotować je z wyprzedzeniem we własnym zakresie. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania i wątpliwości, wyjaśnij je z organizacją/osobą goszczącą. Nie stresuj się przesadnie 🙂 Ja zawsze jestem przerażona przed kolejnym wyjazdem na wolontariat za granicą, po czym okazuje się, że zupełnie niepotrzebnie. Gdy następnym razem z policzkami czerwonymi z przejęcia skończysz czytać relację z wyjazdu na wolontariat, a serce zabije Ci szybciej na myśl, że też mógłbyś wyjechać, nie ograniczaj się do wyobrażania sobie tego. Dowiedz się, jak wyjechać na wolontariat za granicą, zastosuj powyższe kroki – i jedź 🙂 Poznasz nowe kraje od podszewki, nawiążesz nowe przyjaźnie i przyczynisz się do zmiany ich świata na lepsze. I przeżyjesz przygodę życia 🙂 Jeśli dalej wahasz się, czy taki wyjazd jest dla Ciebie przeczytaj relacje pięciorga blogerów podróżniczych, którzy podzielili się swoim doświadczeniem i odpowiedzieli na pytanie – czy warto wyjechać na wolontariat zagraniczny. Przeczytaj też o moich wolontariatach: z AIESEC w Rosji, z WWOOF w USA z Workaway w Tajlandii Poznaj też historie innych blogerów i podróżników, którzy podzielili się ze mną opowieścią ze swoich wolontariatów za granicą: Historia Isabelle o wolontariacie z dziećmi w TanzaniiHistoria Jamesa o wolontariacie w hodowli alpak we FrancjiOpowieść Elise o wolontariacie z dziećmi w Gwatemali Opowieść Murata o wolontariacie z dziećmi w Kenii Historia Arlety o wolontariacie w fundacji w IzraeluHistoria Reni o Wolontariacie Europejskim EVS w WietnamieHistoria Antonio o wolontariacie w LaosieHistoria Hani o wolontariacie w Kambodży A jeśli ten post Ci się przydał użyj proszę przycisków poniżej i udostępnij go na Facebooku Twitterze lub przypnij na Pintereście! Dzięki 🙂 Przypnij! Wyjazd na wakacje do USA wydaje się Polakom nieosiągalny, ale wcale nie potrzeba do tego dużych pieniędzy ani pomocy biura podróży. Poniżej kilka porad jak przygotować własne wakacje w Ameryce. Wiza Do listopada 2019 r. podróż do USA wiązała się z wyrobieniem wizy tury- stycznej. Trzeba było złożyć wniosek przez internet, umówić się na spo- tkanie w ambasadzie w Warszawie lub konsulacie w Krakowie i zapłacić ponad 160 dol. za rozpatrzenie wniosku, plus pokryć koszty wizy w zależ- ności od jej rodzaju. Zajmowało to około dwóch tygodni i pomimo że wizę otrzymywało ponad 97% Polaków, dla wielu osób była to przeszkoda nie do pokonania. Od listopada 2019 r. podróż do USA jest dużo łatwiejsza – Polska została formalnie włączona do Programu Ruchu Bezwizowego (Visa Waiver Pro- gram). W związku z tym osoby udające się do USA w celach turystycznych lub biznesowych na okres nie dłuższy niż 90 dni nie muszą posiadać wizy amerykańskiej, ale zobowiązane są do rejestracji w Elektronicznym Sys- temie Autoryzacji Podróży (Electronic System for Travel Authorization, ESTA). Osoby planujące pobyt w innym celu niż turystyczny lub pobyt dłuższy niż 90 dni muszą posiadać ważną wizę wydaną przez właści- wego konsula Stanów Zjednoczonych. Uzyskuje się ją tak jak wcześniej – wniosek jest znacznie dłuższy i zawiera więcej pytań niż ten do ESTA, a procedura dokładnie taka jak wcześniej, gdy składało się wnioski o wizę. Wniosek w ESTA można złożyć na stronie Opłata za złożenie i rozpatrzenie wniosku ESTA wynosi 14 dol. Lot Kiedy mamy już wizę dobrze jak najwcześniej zainteresować się tanimi lotami. Najlepiej szukać ich około pół roku przed wyjazdem. Najtańsze loty można znaleźć już za 1000 zł w dwie strony ale bardziej realne są ceny około 2000 zł w dwie strony. Najtaniej jest polecieć do Nowego Jorku albo Chicago. Jak szukać tanich lotów? My korzystamy z wyszukiwarek: Skyscanner Hopper Tani lot do USA trwa zazwyczaj ponad 15 godzin, możecie wystartować z lotniska w Polsce, ale trzeba będzie się przesiąść na lot oceaniczny np. w Berlinie albo w Helsinkach. Środek transportu Jak już wylądujemy w USA to potrzebujemy środka transportu. Do wyboru macie: wynajem auta. Możecie to załatwić przed wyjazdem albo na miejscu, koszt za samochód to od 50$ za dzień. Ważne – zazwyczaj, żeby wypożyczyć auto trzeba mieć ukończone 25 lat i posiadać kartę kredytową. Wystarczy polskie prawo jazdy, międzynarodowe można dla bezpieczeństwa sobie wyrobić ale nikt Was nawet o nie nie zapyta. transport swojego auta z Polski. Dobry pomysł przy długim wyjeździe – na minimum 2-3 miesiące, bo wtedy wychodzi dużo taniej niż wynajem auta, no i macie swoje auto, które znacie jeśli chodzi o awarie i jest lepiej wyposażone (np. u nas prysznic, przetwornica itd). Koszt transportu $ w jedną stronę. Transport na statku trwa około 1 miesiąca. kupno auta w USA. Nawet poniżej 1000 $ można kupić na miejscu auto a potem je sprzedać. Jedyny problem jest taki, że nie znacie tego auta i może Wam się zepsuć na środku pustyni. loty między miastami – są bardzo popularne wśród Amerykanów autobusy i pociągi – też dobre, żeby podróżować między dużymi miastami, jest np. firma Mega Bus która ma ceny podobne do Polskiego Busa autostop – ale trzeba się nastawić, że w niektórych stanach ciężko złapać stopa bo Amerykanie się najzwyczajniej boją rower kupiony na miejscu – najtańszy sposób na niezależne podróżowanie po USA, ale tylko dla osób o bardzo dobrej kondycji bo odległości są olbrzymie Ważne – jeśli będziecie podróżować swoim autem to kupcie sobie ubezpieczenie AAA (rodzaj assistance). Za około 100$ będziecie mieli w razie awarii kilka razy holowanie, noclegi na czas naprawy i do tego jeszcze zniżki na wiele moteli itp. Tanie hotele Tanich hoteli w USA najlepiej szukać przez internet za pośrednictwem stron takich jak Bardzo ciekawą alternatywą jest też aplikacja HotelTonight, która służy do wyszukiwania ofert last minute – w ten sposób zdarzało nam się rezerwować motele nawet o 70% taniej (tego samego dnia lub dzień przed przyjazdem). Ubezpieczenie Koniecznie się ubezpieczcie, żeby w razie choroby czy urazu mieć darmowe leczenie, a potem odszkodowanie. Nie polecamy żadnej konkretnej firmy (co roku testujemy nową, aż znajdziemy idealną 😉 ). Skorzystaj z poniższej porównywarki, która porówna wszystkie najpopularniejsze firmy i pomoże wybrać Ci najlepszą opcję. Po wybraniu długości wyjazdu zobaczysz jakie są aktualne ceny: Plan trasy Opracowując sobie trasę dobrze zacząć od zrobienia „mapy marzeń”, na której zaznaczycie wszystkie punkty, które chcielibyście odwiedzić. My taką mapę tworzymy przez kilka miesięcy na podstawie filmów, książek, przewodników i rozmów z ludźmi. Jeśli chcecie zwiedzić całe USA to potrzebujecie na to min. 4-6 miesięcy (lepiej podczas jednej wizyty skupić się tylko na kilku stanach albo np. tylko na zachodnim wybrzeżu które jest najciekawsze). Przy krótszym czasie lepiej skupić się na jednym regionie – np. zachodnim wybrzeżu. Planując czas podróży trzeba brać pod uwagę, że Parki Narodowe są na tyle duże, że w każdym trzeba spędzić min. 2 dni, w miastach typu Nowy Jork czy San Francisco może Wam zejść się nawet tydzień czasu. Odległości w USA są olbrzymie więc przejazd np. z Nowego Jorku na Florydę to wycieczka na minimum tydzień czasu (z minimalnym zwiedzaniem po drodze). [box type="shadow" ] Obejrzyj nasz darmowy wykład "10 sposobów na tańszą podróż po USA" W tym 1,5-godzinnym wykładzie dzielimy się sprawdzonymi sposobami na tańsze podróżowanie po USA. Dowiesz się z niego: ✅ Jak za kilka dolarów dziennie wynająć w USA auto lub kampera ✅ Gdzie szukać tanich lotów ✅ Gdzie szukać darmowych miejsc biwakowych w USA ✅ Jak oszczędzić na wstępach do parków narodowych ✅ Jak rezerwować noclegi w motelach o 70% taniej? ✅ I wiele więcej. [button color="green" size="big" link=" ]Obejrzyj darmowy wykład >>[/button] [/box] Środki płatnicze Działają zarówno karty Visa i Master Card wszystkich polskich banków (wiza ma ponoć w USA lepszy przelicznik ze złotówek na dolary). Bankomatów jest bardzo dużo, prawie wszędzie można płacić kartą. Nie ma potrzeby zabierania z Polski gotówki. Dobrym pomysłem jest też karta Revolut, która ma najlepszy kurs wymiany złotówek na dolara. Język Amerykanie są bardzo wyrozumiali, poza tym pełno tam imigrantów dla których angielski nie jest ojczystym językiem więc nikt Was nigdy nie wyśmieje z powodu słabej znajomości języka. Żeby podróżować po USA wystarczy podstawowa znajomość angielskiego, w razie czego dobrze jest mieć mały słownik i nie bać się zagadywać ludzi – można w ten sposób bardzo szybko się bardzo dużo nauczyć. Amerykański jest dużo łatwiejszy niż angielski (używają prostszych słów i mówią wyraźniej a nie jakby mieli kluski w ustach). Budżet Planując budżet trzeba wziąć pod uwagę: wniosek ESTA – 14 dolarów loty – 1000-5000 zł (w zależności od tego jak wcześnie zarezerwujemy i jak bardzo elastyczni jesteśmy jeśli chodzi o terminy) wstęp do wszystkich parków narodowych – 300 zł (karnet Annual Pass) ubezpieczenie – 150 zł transport – zależy od wybranej formy jedzenie – w markecie nawet 5$ dziennie, w fast foodach 20$ dziennie, w restauracjach 50$ dziennie. W „chińskich bufetach” za około 7-10$ dolarów można zjeść ile się chce (płacicie za talerz). noclegi – na dziko 0$, kempingi 10-30$ dziennie, motele 40-100$ dziennie, hotele 100-200$ dziennie. Poniżej możecie zobaczyć jeden z wykresów z naszej książki „Jak zorganizować własną podróż do USA?”, który pozwoli Wam oszacować budżet na 2-tygodniową podróż. Bardziej szczegółowe kwoty znajdziecie w książce. Pora roku i pogoda Stany Zjednoczone to olbrzymi kraj i należy o tym pamiętać, planując swoją podróż. Są 31,5 razy większe od Polski i mieszka tam o 290 mln więcej ludzi niż w Polsce. Stany są tak wielkie, że występują tam praktycznie wszystkie strefy klimatyczne świata: od klimatu tropikalnego na Florydzie i Hawajach przez subtropikalny na Głębokim Południu (południowo-wschodnie USA), śródziemnomorski w Kalifornii po półpustynny w rejonie Wielkich Równin i pustynny pomiędzy górami Sierra Nevada i Górami Skalistymi. W większości kraju dominuje jednak klimat umiarkowany podobny do tego w Polsce. Najlepiej podróżować po Stanach od kwietnia do października, ale z kilkoma wyjątkami: Na Alasce, w północno-zachodnich Stanach (Pacific Northwest) oraz w rejonach górskich śnieg pojawia się już pod koniec września i utrzymuje się do kwietnia. W tych miesiącach wiele szlaków, dróg, a także kempingów może być zamknięte. W regionach pustynnych (południowo-zachodnie Stany) w środku lata (lipiec–sierpień) upały przekraczają 40°C – dla osób starszych czy małych dzieci są to dosyć trudne warunki (szczególnie jeśli dużo siedzi się w klimatyzowanym aucie – łatwo po wyjściu o zawroty głowy). Latem i jesienią na zachodzie w ostatnich latach bardzo często zda- rzają się pożary. Na Florydzie od czerwca do września trwa pora wilgotna. Tempe- ratury przekraczają 35°C, a wilgotność powietrza dochodzi do 90% (przez co upał jest o wiele bardziej odczuwalny, a człowiek cały dzień się lepi). Opady deszczu zdarzają się praktycznie codziennie. Karol Lewandowski Bloger, youtuber, zawodowy podróżnik. Z wykształcenia inżynier robotyki i magister zaawansowanej informatyki. Odwiedził ponad 60 państw na 5 kontynentach. Autor 4 bestsellerowych książek podróżniczych. Kontakt: karol@ Dostaję sporo wiadomości od czytelników bloga w związku z planowanym przez nich wyjazdem do Stanów i wiele z nich dotyczy starania się o wizę turystyczną. Wydawać by się mogło, że w dobie internetu informacje na jej temat zostały przedyskutowane wiele razy na rozmaitych forach, grupach i stronach internetowych. Jednak Wasze pytania, a także także pytania, które, jak pokazują statystyki, prowadzą kolejne zbłąkane duszyczki na niniejszego bloga, uświadamiają się, że niektóre mity są wciąż żywe. W dzisiejszym odcinku formalności postanowiłam się z nimi rozprawić. Jeśli jesteście ciekawi jakie mity o wizie przewijają się najczęściej – zapraszam do czytania. PODCZAS ROZMOWY W AMBASADZIE TRZEBA ROZMAWIAĆ Z KONSULEM PO ANGIELSKU Bzdura. Amerykańscy konsulowie mówią po polsku, w stopniu przynajmniej komunikatywnym, ponieważ pracują w placówce na terenie Polski. Muszą porozumieć się z Polakami aplikującymi o wizy, a przecież nie każda osoba, która wybiera się na wakacje do USA zna płynnie angielski. Pomyślcie o wszystkich, którzy jadą z biurem podróży i przewodnikiem albo wybierają się do polskiej rodziny i zwyczajnie nie będą musieli dogadywać się po angielsku podczas wyjazdu. Jeśli ktoś zna język w podstawowym stopniu, ale nie czuje się na tyle komfortowo by z konsulem rozmawiać po angielsku, to nie musi się obawiać. Zwykle to osoba aplikująca daje znać konsulowi, w jakim języku odbędzie się rozmowa. Jeśli odezwiemy się po angielsku, to konsul będzie kontynuował w swoim ojczystym języku, bo tak mu zdecydowanie łatwiej. Jeśli zaś przywitamy się polskim dzień dobry, to dalsza rozmowa potoczy się również po polsku. KORZYSTANIE Z POŚREDNIKÓW PRZY ZAŁATWIANIU FORMALNOŚCI WIZOWYCH ZWIĘKSZA SZANSĘ NA OTRZYMANIE WIZY. Kolejny mit. A raczej chłyt matetingowy, jak mówił Kabaret Ani Mru Mru. Pośrednicy korzystają często z niewiedzy ludzi i oferują im pomoc w przebrnięciu przez formalności wizowe. Nazywają się kancelarią, proponują “merytoryczne przygotowanie do rozmowy z konsulem” oraz fachowe wypełnienie wniosku i umówienie na spotkanie. Wspominają też o setkach zadowolonych klientów, którzy DZIĘKI NIM mogli spędzić wakacje życia w USA. I tak ludzie, dla których procedura wizowa jest czarną magią, łykają haczyk i płacą słono pośrednikowi, wierząc że tylko dzięki temu dostaną wymarzoną wizę. To oczywiście pic na wodę, bo nawet najlepsza kancelaria i jej pracownicy NIE ZAGWARANTUJĄ NAM otrzymania wizy. Owszem, pomogą nam w wypełnieniu wniosku (choć wszystkie dane będziemy musieli im podać sami) i umówią na rozmowę. Mogą też doradzić jakie dokumenty zabrać ze sobą do ambasady i na jakie pytania być przygotowanym. Jednak zapłacenie za pośrednictwo nie zmieni ostatecznej decyzji ambasady. Jeśli konsul będzie miał wątpliwości co do celu naszego wyjazdu, to nawet trzy konsultacje z pośrednikami nie zmienią jego decyzji odmownej. Dlatego jestem zdania, że wniosek można z powodzeniem wypełnić samodzielnie, korzystając z informacji zawartych na stronie ambasady. A w razie wątpliwości odnośnie jakiegoś pytania można skonsultować się z kimś, kto proces wizowy ma już za sobą. JEŚLI JADĘ W ODWIEDZINY DO ZNAJOMYCH/RODZINY POTRZEBUJĘ ZAPROSZENIE OD NICH BY DOSTAĆ WIZĘ Dawno i nieprawda. Kiedyś faktycznie obowiązywało coś takiego jak zaproszenie od osoby mieszkającej w USA. I rzeczywiście konsulowie w ambasadzie pytali o okazanie owego zaproszenia na rozmowie. Obecnie żadne oficjalne zaproszenie nie jest potrzebne, jeśli ma się zamiar polecieć na krótko w odwiedziny do rodziny czy znajomych. W formularzu pojawi się za to pytanie o adres, pod którym mamy zamiar się zatrzymać, a i konsul z dużym prawdopodobieństwiem zapyta o to samo. Wystarczy odpowiedzieć wtedy rzeczowo, że zatrzymamy się przykładowo w domu znajomych w San Francisco. Fizycznego zaproszenia mieć jednak nie trzeba. Jako ciekawostkę powiem Wam, że mój brat starając się o wizę w 2016 jako powód podał wyjazd na ślub siostry i również nie pokazywał zaproszenia na ślub. Powód był prozaiczny – podczas naszych 90 dniowych przygotowań do ślubu (tutaj) zwyczajnie zapomnieliśmy o zaproszeniach 😀 W MOMENCIE STARANIA SIĘ O WIZĘ MUSZĘ MIEĆ BILETY I DOKŁADNY PLAN WYCIECZKI Częściowo mit, choć nie do końca. Jeśli chodzi o bilety, to nikomu nie radziłabym zakupu biletów przed otrzymaniem wizy. Nawet jeśli jej otrzymanie wydaje nam się pewnikiem! Lepiej więc wstrzymać się z tym krokiem, natomiast dobrze jest mieć ogólny pomysł na wycieczkę za ocean. Wyobraźcie sobie sytuacje, że osoba na rozmowie w ambasadzie, mówi konsulowi, że chciałaby pojechać na wakacje np. do Illinois. Konsul pyta, co w jakim razie chciałaby zwiedzić w tym stanie. A zdezorientowana tym pytaniem osoba nie jest w stanie wymienić nawet jednej atrakcji turystycznej, w miejscu, do którego rzekomo udaje się na wakacje. U konsula automatycznie może to wzbudzić podejrzenie, że ten człowiek myśli raczej o nielegalnej imigracji, a nie o wakacyjnym wyjeździe. Także na rozmowę lepiej mieć przygotowany ogólny plan. Nawet jeśli ten plan później ulegnie zmianie, bo zamiast planowanego wyjazdu do Nowego Jorku, dorwaliście bilety na Zachodnie Wybrzeże w fantastycznej cenie.. 😉 WIZA JEST WAŻNA TAK DŁUGO JAK DŁUGO WAŻNY JEST PASZPORT Nieprawda. Całkiem niedawno rozmawiałam z jedną z czytelniczek, która wspominała, że była w Stanach 7 lat wcześniej i chciałaby znów pojechać, ale nie może, bo jej paszport z wizą stracił już ważność. Zapytałam wobec tego, na jak długo miała przyznaną wizę, a ona odpowiedziała, że na 10 lat. Odpowiedziałam, że w takim razie ma jeszcze trzy lata na wyjazd, bez konieczności starania się o nową wizę 🙂 Wiza do USA jest pozostaje ważna do momentu jej wygaśnięcia, nawet jeśli w tym czasie paszport zdążył już stracić ważność. W takiej sytuacji podróżuje się z dwoma paszportami – jednym starym z wizą do USA i drugim nowym, bez wizy. Oczywiście warunek jest taki, że wiza musi być nadal w stanie nienaruszonym. Czyli jeśli urzędnik podczas wymiany paszportu będzie chciał przedziurkować Wasz paszport, przypomnijcie mu żeby czasem nie dziurkował strony z wizą! * To tyle na dziś. W tym poście poruszyłam mity o wizie, z którym spotkałam się czytając Wasze maile oraz zaglądając do Google Analitics. Znacie jeszcze jakieś wizowe mity, które czas obalić? 😉 A może sami macie jakieś pytania związane ze staraniem się o wizę turystyczną? Czekam na Wasze komentarze!

jak wyjechać do usa 2017